👉 Larisa Verbitskaya: "Doceniam stałość i lojalność" | Wywiady |

Larisa Verbitskaya: „Doceniam stałość i oddanie”

Prawie dwadzieścia lat, które według standardów telewizyjnych uważane jest za dziennikarskie wyczyn, miliony Rosjan czeka na pojawienie się na ekranie programu telewizyjnego "Dzień dobry" Larisy Verbitskaya. "Larissa to elegancja, prawdopodobnie najbardziej elegancka kobieta, jaką widziałem w moim życiu" – reżyser porannej audycji pierwszego kanału, Leonid Chmielnicki, nie krył podziwu dla radia Mayak. Nigdy nie dostosowuje się do gustów telewidzów, dyktuje publiczności swój styl, spojrzenie na wydarzenia. I dlaczego jest słuchana?

PSYCHOLOGIA: Larissa! Mówisz telewidzom o wszystkim, ale słuchasz rad, powiedzmy, psychologów?

VERBITSKAYA: Nie podoba mi się to z całym szacunkiem dla psychologów. Psychologia w moim rozumieniu jest ludzkim doświadczeniem, które jest usystematyzowane i analizowane. Jest to określony układ współrzędnych, w którym występuje zdarzenie, i jest załamany pod tym lub innym typem osobowości. Zawsze jestem zdumiony, kiedy sprytni ludzie zaczynają mówić o problemach rodzinnych i udzielają porad. Zaskakuje odwagą i otwartością zdesperowanych ludzi, którzy udają się do takiej audycji w talk show i nie wiedzą, jak żyć dalej. Nie pochwalam tych ludzi, którzy są otwarci, dlatego korzystają z pomocy psychologów.

Nieostrożne porady mogą wszystko zepsuć, są już zranieni i zdezorientowani.Chociaż aby zrozumieć siebie, potrzebujesz czasu, odwagi, by podjąć decyzję. Cóż, jeśli obok ciebie znajduje się mądra, kochająca osoba, która potwierdzi twoje wątpliwości lub odrzuci je. Ale tylko ty sam jesteś lekarzem i psychologiem. Każdy dokonuje własnego wyboru, nikt nie zdecyduje się na ciebie.

A przyjaciele mogą powiedzieć, gdzie najlepiej pranie, jak przejść kontrolę pojazdu, dostać pracę. Ale jeśli chodzi o relacje osobiste, to wszystko jest bardzo niejednoznaczne, trudne.

P: Czy stosujesz w życiu jakieś techniki i techniki psychologiczne?

V: Tak, intuicyjnie, ale potem dowiaduję się, że ta lub ta metoda ma nazwę. Muszę się dużo uczyć na pamięć. Ale łatwo o nich zapominam, a to jest moje szczęście. Bardzo szybko pamiętam drukowany tekst: robię notatki, akcenty, podkreślam kluczowe słowa – ważne są dla mnie serie intonacyjne i wizualne. Więc dosłownie nauczyłem się skryptu arabskiego programu w Algierii z dnia na dzień. Faktem jest, że byłem w stanie przeprowadzić festiwal sztuki i reprezentować rosyjską delegację. Miałem taki epizod w moim życiu. Oddzielić wraz z tłumaczem tekst na fragmentach semantycznych, aby prawidłowo go intonować,- I było złudzenie, że mogę mówić w obcym języku. Czytałem to z błyskotliwością po arabsku i dialekcie algierskim. Co zaskoczyło profesjonalistów, dyplomatów! Skąd biały telewizyjny prezenter telewizyjny z Rosji ma język arabski, a nawet dialekt algierski?

P: Czy przyciąga cię Wschód?

V: Niewątpliwie. Jestem ciekawy kultury, kraju, zwyczajów. Ale na Wschodzie wszystko jest niespokojne, bojąc się tam pojechać.

P: Kryzys w średnim wieku, który znasz?

V: Swoje pierwsze wyniki podsumowałem w wieku 16 lat, szlochałem, bo moje życie się skończyło – lalki są nieczynne, musimy wejść do instytutu, zacząć życie od nowa. Ale z biegiem lat zdajesz sobie sprawę, że każdy wiek jest interesujący na swój sposób. Ważne jest, z jakimi oczami to widzieć, pod jakim kątem.

P: Twoim zdaniem, jaka przyjaźń jest silniejsza: mężczyzna czy kobieta?

V: Myślę, że męskie braterstwo jest złudzeniem, a wśród mężczyzn są łajdacy. A fakt, że kobieta zawsze zdradza swojego najlepszego przyjaciela, wymyślił mężczyzn.

P: Twój zawód zakłada rozgłos. Czy jesteś osobą medialną, co myślisz o konsekwencjach tej reklamy?

V: Kiedy sławni ludzie narzekają, że dokonują inwazji na swoje życie osobiste, w tym jest pewna ilość przebiegłości.Pozwalasz robić zdjęcia w swoim mieszkaniu, opowiadasz o postępowaniu rozwodowym w całym kraju, wykorzystujesz to wszystko jako PR. A potem informacja w żółtej prasie, której nie lubisz, wywołuje irytację. Więc nie podawaj powodów, a potem nie będzie ich w pojemnikach na śmieci, na przykład, aby szukać leków, których używasz.

P: Czy dla ciebie strzelanie w mieszkaniu jest nie do przyjęcia?

V: We wszystkim powinien istnieć udział poprawności. Strzelanie, pokazywanie marek odzieży, żonglowanie kwotami wydanymi na personel. Istnieją przykłady, kiedy ślub robi show – kilka razy zmieniaj kostiumy na wieczór, nie ukrywaj swoich kosztów. I zawsze mam pytanie: gdzie jest miłość, ciepło, czułość w waszym związku? To jedna rzecz, kiedy możesz, jeśli możesz sobie pozwolić, zorganizować wakacje na niezamieszkanej wyspie – paparazzi, wykorzystaj swoją szansę!

Teraz wielu nie waha się mówić o intymnych związkach, ma charakter masowy.

P: Ty i twój mąż, kamerzysta Alexander, jesteście razem od prawie dwudziestu lat, ale jak cię on pokonał?

V: Miłość to działania i te, które robisz codziennie ze względu na swoich bliskich. Spojrzenie, słowo, intonacja … To wspaniała praca.Możesz trzepotać życiem, organizować wieczne wakacje, chwalić się swoimi hobby, za każdym razem krzyczeć: "To jest miłość!"

Doceniam stałość i lojalność. Być szczęśliwym, gdy jesteś na starcie, jest wspaniałe, nawet jeśli ten czas potrwa dłużej. Ale nikt nie mógł przejść tylko białym paskiem. Życie – kawałek pasiasty, razem – jesteś silniejszy.

Podoba mi się, że możesz być razem i milczeć. To wspaniałe, gdy nie musisz trząść powietrzem, marnować energii, znajdować słów, ale tylko jedno spojrzenie, intonację, gest i rozumiesz, co się dzieje. Ale jestem aktorką gatunku konwersacyjnego (uśmiecha się), więc lubię milczeć w domu.

P: A kim ty jesteś?

V: Gdybym był utkany tylko z pozytywnych cech, mógłbym być kwaśny z depresją. Mąż za każdym razem jęczy: "Nie mam ani jednej kobiety, tylko miliona – za każdym razem jesteś inny". Wydaje mi się, że nie jest źle, kiedy się nie nudzisz, możesz pozwolić sobie na poważne emocje, a czasami będziesz musiał się nad tym zastanawiać. Cholera, lubię siebie!

P: Alexander był scenarzystą i reżyserem kilku koncertów, prowadząc cię, łatwo było współpracować z mężem?

V: Praca nie była łatwa. Ja Strzelec i miecz z włóczniami we wszystkich kierunkach, chcę wszystkiego na raz.Jeśli zabiorę się do pracy, skończę to na wszelkie sposoby. A Capricorns (mój mąż) nie śpieszą się, muszą mieć wszystko we wszystkim. Nie są emocjonalne, są krytyczne. Dlatego tak często nie pracujemy razem i nie mamy takiej potrzeby. Ale radzimy, możemy mówić o pracy, choć ostatnio coraz mniej. Mój mąż dużo pracuje, więc staramy się odzyskać w szczęśliwych godzinach odpoczynku, zapomnieć o wszystkim.

P: Teraz modne jest porzucenie życia w metropolii, od wyścigu o przetrwanie, po to, by rzucić wszystko i wyjechać z biletem w jedną stronę do Indii …

V: Nie mogę tego zrobić. Może tak naprawdę tego nie chcę. Ale marzę o odwiedzeniu Gwadelupy, nie wiem dlaczego, lubię kombinację dźwięków w tym imieniu. Jeśli na ziemi jest raj, to jest on w pobliżu: cały rok plus 28, morze, słońce.

Wszystkie te wyświechtane trasy stały się już nudne. Nudno mi leżeć pod parasolem na plaży, nawet w siedmiogwiazdkowym hotelu. Nadal marzę, aby pojechać do Kenii na safari, aby zamieszkać w namiocie. Pojaw się tam, gdzie nie ma radia, telewizji, świeżych gazet, internetu i niektórych zwierząt. Wydaje mi się, że to bardzo ekscytujące, jest pewne podekscytowanie, a strach, ciekawość, cholera, zrobiłeś to! Sophia Loren powiedziała również, że im bardziej rozpoznaje ludzi, tym bardziej kocha psy.

P: Czy masz w domu teriera?

V: Mikrofalówka Johnny, niedawno poszliśmy do fryzjera dla psów. I powiadam wam, to była wciąż przygoda, czystsza niż safari. Po trzech godzinach magicznych przejść czarnoksięstwo mojego psa nie pozostało nic. To było jakieś nieznane stworzenie. A Johnny był całkowicie pewien, że był nieodparty. Kiedy wydostaliśmy się na wolność, zbliżała się do nas bardzo stara para. Tak więc człowiek na widok Johnny'ego, nie mógł się powstrzymać, wykrzyknął: "Cóż, dziwoląg!" Jego żona – "On jest wciąż mały!" Tak się wtedy śmiałem.

Nie chciałem żadnych psów, może samolubnie zbliżających się do mojego czasu. Trzeba pilnować, chodzić, a potem wełna będzie wszędzie. A potem istota, która potrzebowała miłości, ciepła, troski wdarła się w moje życie. Jeśli potrafisz sprawić radość nawet jednemu stworzeniu, czemu by tego nie zrobić? Szczególnie to bardzo miłe.

P: Jaki był twój ostatni raz, kiedy byłeś zachwycony?

V: Wiem, jak się radować od zera: pies, który mnie spotyka, wezwanie mojego syna, niespodziewana szczerość mojej córki, która konsultuje się w istotnym temacie. I jest wiele warta, więc docenia moją opinię, pamiętając o tym w czasach, gdy wszystkie władze są w trudnej sytuacji.

P: Czy bez przyjemności uczestniczyli w projektach "Stars on Ice", "The Last Hero"?

V: To było bardzo trudne. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie doświadczenia, ból, cierpienie, trauma podczas prób z projektu "Gwiazdy na lodzie" minęły przed moją rodziną. Powiedziano mi, że to niemożliwe, ale podszedłem do siebie, odtworzyłem sytuację i pochyliłem się przed lodem. Wtedy zobaczyłem radość i podziw w oczach mojej córki, to właśnie musiałem znieść.

A potem każdy problem nie jest na zawsze. Kiedyś to zostanie rozwiązany, albo zacząć się z tym żyć, albo po prostu nie zauważy, jeśli można zmienić tę sytuację, coś zmienić. Wracając do „The Last Hero”, gdy byliśmy na wyspie trzydzieści siedem dni, a nie było nic, powiedziałem sobie: „Zaraz, to nie wszystko, nie ma innego życia A co się teraz dzieje to rodzaj przygody, która rzuciła. masz przeznaczenie, czas na refleksję. " To była taka rozmowa z samym sobą.

P: W rzeczywistości, jeśli jesz obrzydliwe ryby na wyspie?

V: To kolejna iluzja, nie ma zepsutej ryby, nic nie było. Możesz płakać, poprosić o powrót do domu, zbiec do jaskini, by narzekać, zrobić cokolwiek.Ale powiedziałem sobie w ten sposób: "Jest szansa, aby zatrzymać, złapać oddech, rozejrzeć się, w końcu uzyskać niesamowity kształt fizyczny."

P: Jak nauczyłeś się kontrolować siebie?

V: To tylko życiowe doświadczenie, które prędzej czy później przyjdzie do każdego. Im bardziej wstrząśniesz swoim życiem, tym bardziej wyrafinowany stajesz się.

P: Gwadelupa, Kenia – wszystko w planach i jakie marzenia się spełniły?

V: Mam jedno marzenie na każdą okazję – wszystko było w porządku. W mojej rodzinie i pańskiej również takie chytre pragnienie.

P: Zdrowy styl życia jest zawsze tam, czy są wyjątki? Możesz sobie pozwolić na smażone ziemniaki?

V: Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby to ugotować. Tylko ta żywność jest przydatna, a przygotowywana jest szybko. Kiedy gotuję sam, wiem, jakiego rodzaju masło, jakie przyprawy są dodawane, i ogólnie rzecz biorąc, najważniejsze jest, aby nie nadużywać.

LARISA VERBITSKAYA o numerach artykułów
"NAUCZ SIĘ Z PODKRETNOŚCIĄ" C. 34
Oczywiście warto wsłuchać się w głos wewnętrzny, intuicję. Bardzo często kobiety dręczą się dietą, wykluczają z diety każdy produkt, mimo że jest dla niego szalony. Po zaburzeniu metabolizmu zachodzi nierównowaga całego organizmu i zaczynają się tam choroby przewlekłe.I trzeba było zrozumieć, uchwycić moment, w którym ciało zaczyna wysyłać impulsy do podświadomości, czym dokładnie jest to mikroelement potrzebny naszemu ciału.

Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: